Aktualności Konkurs Przewodniki Mapy i atlasy Analizy rynku O nas Kontakt
Raport 2006
Łukasz Gołębiewski
Środa, 21 marca 2007

Mapy, przewodniki i atlasy
Boom

Tego nikt się chyba nie spodziewał. Można było zakładać niewielkie wzrosty sprzedaży na rynku turystycznym w 2005 roku, tymczasem nastąpił prawdziwy wysyp nowych publikacji, a przychody całego sektora wzrosły aż o 35 proc. Prawdziwa rewolucja nastąpiła na rynku kartograficznym, nie dość że Polacy coraz częściej kupują mapy, to w dodatku gotowi są wydawać na nie więcej pieniędzy wybierając droższe, staranniejsze edytorsko, cieszące się dobrą marka pozycje. Dzięki sprzedaży wysyłkowej (telemarketing, kluby książki) poszerzył się też tradycyjny krąg odbiorców publikacji turystycznych – w formie wysyłkowej (łącznie ze specyficzną ofertą Reader’s Digest) sprzedano w 2005 roku za blisko 50 mln zł, to jest ok. 44 proc. całego rynku, stacje paliw sprzedały za ok. 22 mln zł (19 proc.), hipermarkety za ok. 5 mln zł (4 proc.), zaś księgarnie (w tym Empik) za jedynie 38 mln zł (33 proc.). Tempo zmian jest zaskakujące, a zastrzec tu należy, że analiza nie uwzględnia jednorazowego przedsięwzięcia Agory, która od 10 września 2005 roku co tydzień rozprowadzała po jednym przewodniku turystycznym z serii „Podróże marzeń”, wraz z Agorą wzrost rynku wyniósłby blisko 43 proc.


Nowi gracze

Dominującą pozycję na rynku przewodników turystycznych od lat ma Pascal (aż 52,5 proc. udziału w rynku w 2005 roku) i choć pojawiają się nowi konkurenci edytor z Bielska-Białej z roku na rok umacnia pozycję – głównie poszerzając ofertę, w tym o pozycje do niedawna uważane za niszowe lub zbyt kapitałochłonne (wszelkiego rodzaju informatory). Innym pozostaje szukanie nisz rynkowych, albo odpuszczenie pola. I choć najważniejsi konkurenci (Wiedza i Życie, National Geographic) w 2005 roku zwiększyli sprzedaż, to przepaść oddzielająca ich od Pascala jest coraz większa. Do wielu regionów nie tylko świata, ale także Polski Pascal jest jedynym wydawcą, który może cokolwiek zaoferować.
Bez wątpienia pod koniec 2005 roku na rynku mocno zamieszania zrobiła Agora, która rozpoczęła cotygodniowy cykl „Podróże marzeń”, złożony z 30 tytułów, sprzedawanych w cenie 25 zł wraz z sobotnimi wydaniami „Gazety Wyborczej”. Rozpoczęto od dołączonego bezpłatnie przewodnika po Meksyku (600 tys. egz.), potem ukazywały się kolejne aż do kwietnia 2006 roku. Można szacować, że przychody ze sprzedaży tej serii w 2005 roku dały Agorze ponad 7 mln zł. Na ile wpłynęło to na rynek? Wydawcy podkreślają, że Agora wprowadziła swoja serię już po sezonie turystycznym, więc trudno na razie o oceny jak „Podróże marzeń” wpłyną na sprzedaż innych przewodników. Ukazało się tam kilka tytułów po których jak dotąd żaden polski wydawca nie miał odrębnej pozycji (np. Peru, Wenezuela”), ale były też po regionach bardzo popularnych (Włochy, Egipt, Turcja, Wyspy Greckie). Obszerne, w twardych oprawach, przewodniki te sprzedawane były za ok. połowę ceny, jaką mają tej klasy bedekery, z drugiej jednak strony ich walory użytkowe były niewielkie, należy je bardziej traktować w formie książek krajoznawczych, trudno im np. konkurować z seriami Pascala czy choćby „Przewodnikami Wiedzy i Życia”. Seria powstała we współpracy z wydawnictwem Madioaprofit, na licencji „Insight Guides”, a łączna liczba egzemplarzy wyniosła zapewne ponad połowę rocznej sprzedaży Pascala. Nie uwzględniamy tego niewątpliwego sukcesu w analizie sektora, gdyż było to przedsięwzięcie jednorazowe, które zafałszowałoby tendencje na rynku książki turystycznej. Warto tu jednak dodać, że wspólnie z oficyną Carta Blanca, Agora wprowadziła w 2005 roku także dziewięć „Przewodników po Polsce” – te były dołączane do „Gazety Wyborczej” bezpłatnie, a więc zapewne rozeszły się w liczbie ok. 4,5 mln egz. (wydawca nie ujawnia danych dotyczących swoich kolekcji, można je jedynie szacować).

Fenomen Bezdroży

Niezależnie jednak od przedsięwzięć wydawcy wielkiego dziennika, rynek turystyczny rośnie, a co najważniejsze z sukcesem pojawiają się na nim także mniejsi gracze. Takim fenomenem jest oficyna Bezdroża, która w ciągu kilku lat urosła na gracza numer 3, wyprzedzając – fakt, że nieznacznie – w 2005 roku nawet tak renomowana markę jaką jest „National Geographic”. Bezdroża zwiększyły w ubiegłym roku sprzedaż o 40 proc., maja już 6 proc. udziału w rynku, a w zapowiedziach są kolejne serie, w tym zupełnie nowe przewodniki na licencji Michelina. Co ciekawe, Bezdroża zbudowały markę wykorzystując lukę, jaką był brak przewodników po krajach Europy Środkowej i Wschodniej, do najlepiej sprzedawanych tytułów tego edytora w 2005 roku należały: „Lwów. Miasto Wschodu i Zachodu”, „Słowacja. Kąpieliska termalne i mineralne”, „Krym. Półwysep rozmaitości”, „Bieszczady z plecakiem” oraz „Słowacja. Karpackie serce Europy”. Sukcesem okaząła się też seria przewodników górskich „Z Falą”. Łącznie edytor ten ma w ofercie już blisko 50 tytułów, a w 2005 roku wprowadził 34 nowości i uzyskał ponad 1,9 mln zł przychodu.
Rośnie, choć wolniej niż można było oczekiwać, pozycja Langenscheidta, który na polskim rynku turystycznym zadebiutował w 2004 roku. Udział w rynku tej oficyny wzrósł z 0,7 do 1,8 proc. Trzeba jednak pamiętać, że Langenscheidt jest wydawcą znanej od dawna polskim czytelnikom marki „Berlitz” (wcześniej publikował ją katowicki Edytor, który niemal całkowicie już wycofał się z rynku turystycznego), jest to stosunkowo tania seria (ok. 16 zł za książkę), w 2005 roku sprzedano jej ponad 60 tys. egz. Tu do najlepiej sprzedawanych pozycji należały przewodniki po: Włoszech, Egipcie, Turcji, Grecji i Chorwacji, na 2006 rok zapowiedziano przewodniki kieszonkowe po: Bułgarii, Chinach, Krecie, Niemczech i Tajlandii.
Wiceliderem na rynku przewodników od lat jest Wiedza i Życie, obecnie marka wchodząca w skład Hachette Livre Polska. W 2005 roku sprzedaż tego wydawcy wzrosła o 5 proc., zmieniono też trochę strukturę oferty wprowadzając więcej tanich tytułów, wciąż jednak średnia cena to powyżej 56 zł. Tytuły ukazują się w wielu seriach, najbardziej prestiżowa i najbardziej znana to „Przewodniki Wiedzy i Życia” na licencji Dorling Kindersley (w tym liczne tytuły przygotowane samodzielnie przez polska redakcję), inne to: „Globtroter” (nowa seria, w tym roku ukażą się: Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Węgry, Chorwacja), „Miejsca Niezwykłe”, „Miasta dla ciekawych” (Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk), znakomite „Wędrówki po Polsce”, a w nich w tym roku nowość – Sudety, oraz znacznie tańsze serie dla mniej wymagających turystów: „Top 10”, „Thomas Cook” i „Wspaniały Weekend. Najlepiej w 2005 roku sprzedawały się przewodniki po: Chorwacji, Rzymie, Włoszech, Hiszpanii, Egipcie, Krecie, Londynie, Irlandii, Tunezji i Turcji, a więc regionach atrakcyjnych turystycznie.
Od niedawna, ale ze sporym sukcesie, na polskim rynku turystycznym obecna jest oficyna G+J RBA (wydawca „National Geographic”). Firma zwiększyła w 2005 roku sprzedaż o 5 proc. i poszerzyła ofertę w dwóch sztandarowych seriach – „Przewodnik National Geographic” powiększył się o: Prowansję i Lazurowe Wybrzeże, Sycylię, Kubę, Portugalię oraz Turyn i Piemont, a „Jak na dłoni” o: Brukselę, Petersburg, Madryt, Kretę, Majorkę i Prowansję. Tytuły w pierwszej z tych serii sprzedawane są w cenie 59-69 zł, w drugiej – 25 zł, a znaczna część nakładów rozprowadzana jest w formie wysyłkowej wśród członków klubu „National Geographic”. Z ważnych zapowiedzi na 2006 rok należy wymienić Wietnam (chyba pierwszy po polsku osobny przewodnik po tym coraz bardziej atrakcyjnym turystycznie kraju), Australię, Budapeszt i Moskwę, planowany jest tez przewodnik po Warszawie. Każdą z tych pozycji wyróżniają znakomite zdjęcia fotografików związanych ze znanym pismem podróżniczym. G+J RBA jest też wydawcą literatury podróżniczej – relacji, reportaży i wspomnień.
Od dwóch lat liczącym się graczem na rynku turystycznym jest Świat Książki, przewodniku po Polsce w 2005 roku sprzedano blisko 15 tys. egz., zwiększyła też sprzedaż Galaktyka, do najlepiej sprzedawanych pozycji tego edytora należy seria „Złota Księga”, w niej przewodniki po: Krakowie, Warszawie i Łodzi, na ten rok zapowiadany jest przewodnik po Polsce w wersjach językowych niemieckiej i włoskiej. Poszerzyła też ofertę Muza, choć żałować należy, że wydawca ten zaniechał serii przewodników „Po Regionach”, wiele publikacji tego edytora ma charakter albumowy, a nakłady rzadko przekraczają 400 egz. rocznie. Na ten rok Muza zapowiada kilka „lżejszych” nowości, w tym w serii „W 3 dni” przewodniki po Kazimierzu Dolnym i Łodzi, hitem może stać się przewodnik „Miasta Bałtyku”. Kolejny ważny edytor to RM, wydawca przewodników na licencji Discovery Chanel, w 2005 roku ukazał się tu m.in. przewodnik po Warszawie, a na 2006 rok zapowiedziano m.in.: Wilno, Lwów i Pragę, ceny poszczególnych tytułów (w zależności od serii) wynoszą 20 i 40 zł.
Przychody pozostałych wydawców nie przekraczają 600 tys. zł rocznie, mają oni głównie regionalne przewodniki lub adresowane do wybranych grup turystów (np. lubiących góry czy wybierających się na nurkowanie). Eko-Graf ma cenioną serię dla kajakarzy, wydawnictwo Region specjalizuje się w przewodnikach po Wybrzeżu Bałtyku (na ten rok zapowiadany jest m.in. informator „Wielkie Żuławy na szlaku”, publikacja wypełniająca jedną z nielicznych już białych plam turystycznych na polskiej mapie), z kolei Rewasz znany jest miłośnikom Bieszczad i Beskidów (choć na ten rok zapowiada m.in. przewodnik po Lwowie), a Sygnatura – miłośnikom Tatr, wydawnictwo Sorus publikuje proste przewodniki dla Polaków poszukujących pracy w krajach Unii Europejskiej. Niewątpliwie ciekawą, choć skromna ofertę ma Oficyna TD, której współwłaściciel, Tomasz Darmochwał, sam pisze przewodniki. Najlepiej sprzedające się publikacje tego wydawcy w 2005 roku to tradycyjne przewodniki po regionach Polski: Warmia, Mazury; Polskie Wybrzeże Bałtyku oraz Północne Podlasie i Wschodnie Mazowsze.

Potentat z Bielska Białej

Pascal sam w sobie wymaga odrębnego omówienia, nikt bowiem nie ma tak pełnej i tak widocznej oferty, na rynku przewodników oficyna ta ma mocniejszą pozycje niż WSiP na rynku podręczników szkolnych, fakt jednak, ze rynek jest znacznie uboższy. Jak wiadomo Pascal obecnie wystawiony jest na sprzedaż, dla inwestora będzie to zatem smakowity kąsek, zwłaszcza, że poza wypromowanymi seriami przewodników oficyna dysponuje ogromnymi bazami danych o polskiej turystyce oraz seriami importowanych map na licencji niemieckiego Mairsa. Do najlepiej sprzedających się w 2005 roku tytułów należały: „Polska na weekend”, „Chorwacja i Czarnogóra”, „Anglia”, „Polska na zimę”, „Hiszpania w 1 tomie”, „Polska na rowerze”, natomiast z pozycji albumowych: „Najpiękniejsze zabytki Polski”, „Polskie Góry”, „Najpiękniejsze miasta Polski” i „Zimowe podróże po Europie”. Pascal jest m.in. wydawcą przewodników na licencjach: Lonely Planet, Rough Guide, Automobile Association, Marco Polo. Dwie najważniejsze serie to „Przewodniki Pascala” i „Dookoła Świata”, obydwie stale aktualizowane, poszerzane o nowe tytuły, od niedawna wydawane w nowej szacie graficznej. W „Przewodniki Pascala” ukażą się w 2006 roku m.in.: Bułgaria, Cypr, Egipt, Holandia, Irlandia, Szwecja, Tunezja, Gdańsk, Mazury, Polskie wybrzeże Bałtyku, Wielkopolska i Ziemia Lubuska, zaś w popularnej serii „Na weekend”: „Bieszczady na weekend”, „Małopolska na weekend”, „Mazowsze na weekend”, „Wielkopolska na weekend” itp.).
Znacznie poszerzona została seria „Dookoła świata”, zmieniła się tez cena wchodzących w jej skład przewodników (obecnie 29,90 zł). Liczy ona już 24 tytuły, a nowości 2006 roku to m.in.: ,,Kreta”, ,,Maroko”, ,,Tunezja”, ,,Włochy”, ,,Teneryfa i Gomera”, ,,Egipt”, ,,Londyn”, ,,Szkocja”, ,,Gran Canaria”, ,,Irlandia”, ,,Malta i Gozo”, ,,Nowa Zelandia”, ,,Nowy Jork”, ,,Paryż”, ,,Portugalia”, ,,Praga”, ,,Rzym”, ,,Wenecja”, ,,Wiedeń”, „Wyspy greckie”, ,,Amsterdam”, „Barcelona”, „Berlin” i „Cypr”.
W 2005 roku Pascal rozpoczął wydawanie nowej serii przewodników kieszonkowych, która debiutowała siedmioma tytułami. Obecnie liczy 28 tytułów, w tym 23 w języku polskim oraz pięć w języku angielskim i niemieckim; obejmuje: „Beskid Sądecki i Niski” , „Beskid Śląski i Żywiecki”, „Bieszczady”, „Gdańsk”, „Góry Świętokrzyskie”, „Jura Krakowsko-Częstochowska”, „Karkonosze”, „Kaszuby i Kociewie”, „Kotlina Kłodzka”, „Kraków”, ,,Mazury”, ,,Wokół Malborka i Elbląga”, „Okolice Warszawy”, „Pieniny”, „Sudety”, „Sudety czeskie”, „Suwalszczyzna i Podlasie”, „Tatry Słowackie”, „Tatry i Zakopane” , „Warszawa”, „Wrocław”, „Wybrzeże Bałtyku”, „Zatoka Gdańska”, „Danzig”, „Cracow”, ,,Masurische Seen”, „Warsaw”, „Breslau”. Poszerzona została seria przewodników tematycznych, głównie o pozycje ilustrowane (np. „Polskie uzdrowiska”, „Mundial 2006. Przewodnik dla kibica”, „Warszawa”, „Tatry”), a także seria „Dla Aktywnych”, w tym o nowe tytuły dla rowerzystów i kajakarzy (np. „Czechy na rowerze”, „Najpiękniejsze szlaki kajakowe w Polsce”) oraz poradniki (np. „Żeglowanie”, „Nurkowanie”, „Kajakarstwo”).
W roku 2005 wydawnictwo przeprowadziło wiele akcji promocyjnych. Największą z nich był konkurs „Wygraj wakacje marzeń”. W 250 tys. przewodników Pascala zamieszczony został kupon konkursowy, umożliwiający wygrywanie raz w miesiącu atrakcyjnych nagród (wycieczki, rowery, aparaty fotograficzne) oraz zdobycie w finale „wycieczki marzeń” i samochodu Skoda Fabia Combi. Pascal został Głównym Patronem projektu „Czyste Tatry 2005” popularyzując odpowiednie zachowania na szlakach turystycznych. „Kask jest Ok.” to kolejna akcja o wymiarze społecznym której celem jest poprawa bezpieczeństwa rowerzystów. Tytułom zimowym wsparcie zapewniała akcja „Tylko bałwany nie myślą”. Do każdego egzemplarza „Narty i snowboard”, „Atlas narciarski. Polska, Czechy, Słowacja”, „Polska na zimę” dodawane są ulotki zawierające zalecenia dotyczące bezpieczeństwa w górach przygotowane przez GOPR oraz bezpieczeństwa na drodze – opracowane przez Autobit. Pascal sprzedał w 2005 roku 973 tys. egz. przewodników i osiągnął 16,7 mln zł przychodu z ich sprzedaży.

Rekordowa sprzedaż

W 2005 roku sprzedano ok. 1,63 mln egz. przewodników turystycznych i jest to rekord ostatnich lat. Średnia sprzedaż jednego tytułu to ponad 3300 egz. (ok. 3100 rok wcześniej), a nie uwzględnia to kolekcji „Gazety Wyborczej”. Łącznie ukazało się ok. 480 tytułów, z czego większość to aktualizacje, nowości było mniej niż 30 proc. – w każdym wydawnictwie zazwyczaj po kilka pozycji, nie licząc Pascala, który znacznie poszerza ofertę – w 2005 roku wprowadził ponad 60 nowych pozycji. Udział Pascala w sprzedaży egzemplarzowej wynosi 59,8 proc.
Wzrost sprzedaży nastąpił dzięki poszerzeniu oferty i jej urozmaiceniu o nowe, serie. Średnia cena przewodnika wzrosła, za sprawą większej liczby publikacji kolorowych i ilustrowanych. Był to pierwszy od 2000 roku średni wzrost ceny przewodnika, zresztą nieznaczny – z 19,14 do 19,88 zł (3,8 proc.). W 2001 roku średnia cena wynosiła 24,79 zł, ale wówczas sprzedano o 400 tys. egz. przewodników mniej niż w roku ubiegłym przy przychodach sięgających 29,5 mln zł.
Jeśli pominąć sprzedaż kioskową, to niewielka rolę odegrało poszerzenie kanałów sprzedaży o zamówienia klubowe i internetowe, sprzedaż bezpośrednia odgrywa większą role na rynku kartograficznym, o którym będzie mowa. Skutki przynoszą natomiast duże akcje promocyjne (liczne promocje przeprowadza Pascal), nie tylko w miejscach sprzedaży (obniżki cen, specjalne ekspozycje itp.), ale też kampanie reklamowe w mediach. Wciąż niewiele jest sklepów z oferta książkową dla turystów, wymieńmy tu m.in. takie punkty jak: Sklep Podróżnika, Księgarnia Atas, Centrum Kartografii, w niewielkim stopniu sprzedaż prowadzą oddziały PTWK. Jest też kilka firm wyspecjalizowanych w dystrybucji hurtowej oferty turystycznej, jak: Globus, Polmap, Mapy i Atlasy, Cartographica czy Amistad. Głównym graczem na tym rynku jest Empik, który dysponuje najbogatszym wyborem przewodników, choć w większości salonów można znaleźć nie więcej niż 40 proc. rynkowej oferty; co ciekawe w przypadku niektórych kierunków łatwiej znaleźć w Empiku angielskie wydanie Lonely Planet niż polski odpowiednik, choć książka była tłumaczona. Szeroką ofertę ma też Matras, a pojedyncze pozycje (głównie Pascala i Wiedzy i Życia) pojawiają się w sieci HDS i w supermarketach.

Prognozy

Rynek będzie dalej rósł, na co wskazują zarówno duże obroty biur podróży w okresie do maja 2006, jak i plany wydawnicze na bieżący sezon, w tym zapowiedzi nowych serii (m.in. w Wiedzy i Życiu czy w Bezdrożach, które podpisało umowę z Michelinem). Oczywiście nie wiadomo jakie będą dalsze losy Pascala, kto przejmie tę firmę, ale wiele wskazuje na to, że będzie to inwestor z doświadczeniem na rynku publikacji dla turystów (być może PPWK). W tej branży jednak wiele zależy od czynników od wydawców niezależnych, a więc przede wszystkim od wydatków społecznych na turystykę. Wzrost dochodów Polaków powoduje, że coraz chętniej wyjeżdżamy na zagraniczne wczasy, a wówczas cena przewodnika nie odgrywa wielkiej roli. Przypomnijmy jednak recesję, jaka notowały biura podróży po 11 września 2001 roku. Świat wciąż jest niespokojny, a wiele kierunków teoretycznie atrakcyjnych turystycznie (przede wszystkim Bliski Wschód łącznie z Egiptem) cieszy się niewielkim zainteresowaniem z uwagi na zagrożenie ze strony terrorystów. Wejście Polski do Unii Europejskiej zaowocowało jednak wzmożonym ruchem turystycznym do krajów UE (głownie Wielkiej Brytanii), co równoważy spadek liczby wyjazdów na Bliski Wschód i do Północnej Afryki, rejonów powszechnie uważanych za niebezpieczne. Wydawcy zwracają uwagę na wzrost zainteresowania Ameryką Południową, w szczególności Meksykiem, a także Chinami i Japonią. Coraz więcej tanich ofert typu „last minute” do egzotycznych krajów sprawia, że niebawem wzrośnie też zapotrzebowanie na przewodniki po Dominikanie, Kubie, Kenii czy RPA. Już teraz Kenia dla wielu turystów jest atrakcyjną, choć droższą, alternatywą dla Egiptu czy Tunezji. Przegląd przewodnikowych bestsellerów 2005 roku i zapowiedzi na 2006 pokazuje też, że coraz chętniej wybieramy się do krajów Europy Środkowej, modna staje się Bułgaria, dużo podróżujemy po Czechach, Słowacji, Chorwacji, coraz częściej po Austrii (zwłaszcza zimą na narty) i Węgrzech.

W kartografii najwięksi się umacniają

Na rynku kartograficznym nastąpiły gwałtowne zmiany, głównie związane z poszerzaniem oferty i agresywnymi formami sprzedaży dwóch największych graczy – PPWK i Demartu. Ta pierwsza odzyskała w 2005 roku pozycje lidera minimalnie wyprzedzając Demart pod względem obrotów uzyskanych na kartografii użytkowej (Demart ma też kartografię szkolną i pokaźny w niej udział) i sprzedając o ponad 260 egz. więcej map i atlasów dla kierowców. Głównym odbiorcą tego sektora pozostają stacje paliw, choć w przypadku atlasów ilustrowanych większość sprzedaży odbywa się w formie wysyłkowej (tu zdecydowanym liderem jest Reader’s Digest).
Rynek kartograficzny to już nie tylko mapy i atlasy, ale także oprogramowanie do nawigacji przestrzennej, a także elektroniczne bazy i serwisy on-line. Już blisko połowa przychodów pochodzi ze sprzedaży usług oraz produktów elektronicznych, które w tych analizach pomijamy. Czołowe miejsce na rynku nowych technologii zajmuje PPWK, która w 2004 roku przygotowywała m.in. systemy nawigacji przestrzennej GIS dla europejskiego lidera – firmy Tele Atlas, który następnie sprzedała za 9 mln euro. Uzyskane środki przeznaczone zostaną na inwestycje we własne produkty i przejmowanie konkurencji (nie wykluczone jest przejęcie oferty wydawnictwa Pascal lub innego dużego gracza). Dysponując sporymi zasobami gotówkowymi i łatwą możliwością dalszego ich zwiększania (choćby przez nową emisję akcji), giełdowa PPWK będzie się zapewne w następnych latach umacniać, odbierając rynek konkurencji – w szczególności Demartowi, ale też mniejszym firmom, jak choćby Beata Piętka czy Daunpol. Zarówno PPWK, jak i Demart, uzyskują też znaczące przychody z rozmaitych usług, choćby przygotowując mapy dla potrzeb innych wydawnictw. Tak działają zresztą wszystkie firmy, które mają własne pracownie kartograficzne, przygotowują mapy dla gazet, klubów, do atlasów i podręczników szkolnych (np. Beata Piętka, Carta Blanca, Daunpol, Geoida). Przykładowo w ofercie Klubu dla Ciebie, który w 2005 roku sprzedał atlasy o wartości blisko 300 tys. zł jest tylko jedna własna pozycja, pozostałe zostały opracowane w innych wydawnictwach.
PPWK skutecznie promuje serię „Copernicus”, a przychody na tradycyjnym rynku kartografii turystycznej w 2005 roku wzrosły w tym wydawnictwie aż o 67 proc. Demart, który wprowadził wiele nowych map i atlasów licencyjnych, a także poszerzył własna ofertę, zwiększył sprzedaż na rynku turystycznym o 23 proc., a łączne przychody tej firmy przekroczyły w 2005 roku 20 mln zł, co stawia ich na pierwszym miejscu wśród wszystkich firm wyspecjalizowanych w mapach (w tym także mapach ściennych). Razem PPWK i Demart miały w 2005 roku 42,6 proc. rynku kartografii turystycznej (dla porównania, rok wcześniej, 40,7 proc.). Ich oferta obejmuje mapy i plany ponad 300 miast. Spadły natomiast udziały w rynku takich konkurentów jak Beata Piętka czy Daunpol, natomiast nowym liczącym się graczem jest klub Świat Książki, z udziałem w rynku sięgającym 11,6 proc. zajmuje obecnie trzecia pozycję, choć dysponuje skromną ofertą zaledwie kilku tytułów. „Podręczny atlas Polski” rozszedł się jednak w klubie w liczbie blisko 210 tys. egz., przy cenie 36 zł, zaś atlas drogowy „Polska” znalazł blisko 30 tys. nabywców przy cenie 56 zł.
Sprzedaż wysyłkową, w formie telemarketingu, na szeroką skalę prowadzi wydawnictwo Mapy Ścienne Beata Piętka. Firma ta była wielokrotnie krytykowana w mediach za formy sprzedaży, klienci często dostają ponaglenia zapłaty za produkty, których nie zamawiali. Nienzcaznie w 2005 roku zwiększył sprzedaż Pascal, wydawca map i atlasów na licencji Mairsa. Ponieważ jednak o zakupie mapy decyduje głównie cena, więc produkty importowane maja mniejsze szanse w konkurencji z ofertą tych firm, które maja własne pracownie kartograficzne i oferuję popularne mapy w cenach ok. 4,50 zł.

Mali się grupują

10 stycznia 2006 roku siedem wydawnictw podpisało umowę o powstaniu firmy dystrybucyjnej pod nazwą CartoMedia. Sygnatariuszami tej spółki są: Atikart z Białegostoku, Azymut z Łodzi, Eko-Kapio z Gdańska, Kartpol z Lublina, Pietruska&Mirkiewicz z Poznania, Rokart z Koszalina oraz Sygnatura z Zielonej Góry i Zakopanego. Łącznie firmy te miałyby w 2005 roku ok. 7 proc. udziału w rynku, największa z nich – Pietruska&Mierkiewicz zrealizowała ok. 1,4 mln zł przychodu ze sprzedaży ponad 200 tys. map, Sygnatura miała 830 tys. zł przychody i sprzedała 163 tys. map. Łączna oferta firmy CartoMedia obejmuje już ponad 250 atlasów, planów miast, map administracyjno-drogowych oraz opracowań turystycznych, a tylko w 2005 roku firmy te wprowadziły na rynek ok. 60 nowości, podobna liczba zaplanowana jest na ten rok, w tym mapy samochodowe: Polska, Czechy, Słowacja i Ukraina.
Konsolidacja na tym rynku wydaje się nieuchronna. Bardzo wiele firm działa wyłącznie regionalnie zajmując na lokalnych rynkach wysoka pozycję (Eko-Graf i BiK na Dolnym Śląsku, Pietruska&Mierkiewicz w Wielkopolsce itd.). Obroty żadnej z tych firm, za wyjątkiem wydawnictwa Pietruska&Mierkiewicz nie przekraczają miliona zł, choć muszą sobie często radzić z obsługa logistyczna sprzedaży 150 tys. egz. map rocznie (dla porównania na tradycyjnym rynku książki podobna liczbę egzemplarzy sprzedają wydawnictwa o obrotach 3-4 mln zł). Od dawna zresztą mniejsi wydawcy korzystają z usług dystrybucyjnych innych firm, które mają własnych przedstawicieli handlowych (usługi takie świadczą m.in. Demart, Pascal i Amistad) i mogą m.in. zaopatrywać stacje paliw, które organizują przetargi korzystając zazwyczaj z maksymalnie trzech dostawców oferty turystycznej.

Jak wyglądał rynek i co dalej?

Wartość sprzedaży map i atlasów turystycznych wzrosła w 2005 roku aż o 35,2 proc., ale wzrosty przypadły głównie na PPWK, Demart i Świat Książki. Łączne przychody sektora zamknęły się rekordową 45,3 mln zł. Liczba sprzedanych egzemplarzy wyniosła 7,8 mln zł i po raz ostatni sprzedano więcej w 2001 roku (7,9 mln egz., potem rynek pogrążył się w recesji). Znacząco wzrosła średnia cena publikacji kartograficznych – z 4,86 do 5,96 zł. Wynika to z poszerzenia oferty o nowe tytuły importowane, sprzedawane często w nakładach sięgających 10 tys. egz. (pierwsze polskie wydania map odległych niekiedy obszarów) oraz większej liczby droższych edycji atlasów samochodowych. Także formy dystrybucji – wzrost sprzedaży wysyłkowej – mają wpływ na cenę.
Czy taką dynamikę sprzedaży uda się utrzymać w 2006 roku? Na pewno nie. PPWK i Demart wprowadziły wiele nowych pozycji, z których część wciąż jest dostępna w księgarniach i tak szybko nie znajdą nabywców. Rynek będzie się rozwijał wraz ze zmianami sieci dróg i wzrostem częstotliwości wyjazdów, także zagranicznych, ale na pewno nie w tempie blisko 40 proc. rocznie. 2006 rok traktować należy w kategoriach jednorazowego fenomenu, czy może raczej odbicia się rynku od dna po latach zapaści, ale wielu wydawców za sukces uzna zapewne wzrosty w 2006 roku o 2-3 proc. Wyjątkiem są tu najwięksi, oni są rozpędzeni, nabrali wiatru w żagle, szczególnie PPWK – jeśli zainwestuje pieniądze w przejmowanie konkurencji – ma szansę zakończyć ten rok bardzo dobrym wynikiem; wydaje się, że bez większego trudu utrzyma utraconą przed kilku laty pozycję lidera. Nie wykluczone, że Demart w większym stopniu postawi na ilustrowane atlasy (4,2 mln zł przychodu w 2005 roku) i kartografię szkolną (6,5 mln zł), gdzie konkurencja nie jest tak silna.
Czy można spodziewać się inwestycji kapitału zagranicznego? Wciąż jest to bardzo prawdopodobne. Koncern TeleAtlas przejął od PPWK bazy nawigacji satelitarnej i na pewno będzie na naszym rynku obecny, natomiast dla niemieckich wydawnictw Polska to ciekawy i bliski rynek, a Niemcy znani są z kartografii, więc nie można wykluczyć, że w końcu trafią tu poważne środki. Dla inwestorów barierą wciąż jest cena, mapy w Polsce są kilkukrotnie tańsze niż w Europie Zachodniej, co sprawia, że rentowność sektora jest niewielka, zwykle na sprzedaży jednaj mapy zarabia się kilkadziesiąt groszy. Coraz dokładniejsze urządzenia do zdjęć satelitarnych sprawiają, że zapewne za kilka lat będzie można przygotowywać mapy dowolnej części globu bez prowadzenie precyzyjnych pomiarów geometrycznych, co może spowodować większą globalizację rynku kartograficznego. To są jednak dalsze perspektywy.

Atlasy ilustrowane

Rynek który rozwija się w tempie błyskawicznym – w 2005 roku wartość tego sektora wzrosła o 51,3 proc. i zamknęła się kwotą 36,3 mln zł. Dominuje tu Reader’s Digest, które w 2005 236 tys. ilustrowanych atlasów za łączną wartość ponad 25,3 mln zł. Największym hitem (ponad 100 tys. sprzedanych egzemplarzy i blisko 11 mln zł przychodu) był „Ilustrowany atlas Polski”, a drugie miejsca zajął „Ilustrowany atlas świata”. Warto zauważyć, że średnia cena atlasów Reader’s Digest to ok. 107 zł, podczas gdy inni wydawcy starają się utrzymywać ceny na poziomie 80-100 zł. Słabiej niż w latach poprzednich sprzedawały się dwa atlasy samochodowe Reader’s Digest, które dały w 2005 roku ok. 1,1 mln zł, ale w latach poprzednich przyniosły wydawcy kilkadziesiąt milionów. Wyłączyliśmy je z kartografii użytkowej pokazując ich sprzedaż łącznie z atlasami ilustrowanymi, wydaje się bowiem, że zarówno ich cena, jak i format oraz sposób dystrybucji, nie pozwalają publikacji tych traktować według tych samych kryteriów co atlasy sprzedawane na stacjach paliw.
Dwóch innych liczących się wydawców atlasów ilustrowanych to Demart (169 tys. egz. za ok. 4,2 mln zł) i, w mniejszym stopniu, Pascal (43 tys. sprzedanych egzemplarzy za ponad 1 mln zł). Niespodziewanie do największych na tym rynku dołączył Świat Książki, który w 2005 roku sprzedał ponad 16 tys. egz. „Wielkiego Atlasu Świata XXI” przy cenie 189,90 zł. Łącznie Świat Książki uzyskał dzięki atlasom w 2005 roku ponad 3 mln zł przychodu. Można prognozować, że rynek ten będzie się rozwijał, choć bardzo wiele zależy od polityki wydawniczej Reader’s Digest, które jednego tytułu potrafi sprzedać tyle, co wszyscy pozostali wydawcy razem wzięci.

Łukasz Gołębiewski

 

Komentarze czytelników
Sobota, 23 kwietnia, 2011 tIqoGzfMCRVTat beatriz.santos(at)bbcr.com.br
IJWTS wow! Why can\'t I think of tinhgs like that?
Sobota, 23 kwietnia, 2011 jDyeexwdcWTF bhsynr(at)oaeivu.com
TrKEuh malnzzhuynzj
Poniedziałek, 25 kwietnia, 2011 uasKwTAxmRshORZfI pcydpb(at)ojwqwb.com
OCgBCb , [url=http://xxzfqxmeszkh.com/]xxzfqxmeszkh[/url], [link=http://ikpfrsgklxrw.com/]ikpfrsgklxrw[/link], http://nllbzzznpmry.com/
Wtorek, 26 kwietnia, 2011 sHTHkQbmGx nhdjgm(at)uasalo.com
kyv0B7 , [url=http://mwabajiilryw.com/]mwabajiilryw[/url], [link=http://xypsitejoquj.com/]xypsitejoquj[/link], http://yejwfhdbqjps.com/
Wtorek, 1 stycznia, 2013 EBgNxQioxbZLpivukf info(at)amtv.de
I don't even know what to say, this made tghnis so much easier!
Czwartek, 3 stycznia, 2013 OMteZqMoQrRqMfrgtd jpbqaa(at)ykqmmi.com
Uh60bC eqqecbmjkkam
Piątek, 4 stycznia, 2013 LiMqyxRglOEYQ lfohbf(at)hlwcmg.com
v0dEL9 , [url=http://tpcahyopxjcz.com/]tpcahyopxjcz[/url], [link=http://aekshkxyzprd.com/]aekshkxyzprd[/link], http://gqlpjmihdtfn.com/
Piątek, 4 stycznia, 2013 ednmHUBPnq tqbdyh(at)cfeknv.com
so0xOj , [url=http://oeethvqnvesz.com/]oeethvqnvesz[/url], [link=http://nxnkackzqbsr.com/]nxnkackzqbsr[/link], http://qscmnegdoeur.com/
Poniedziałek, 21 stycznia, 2013 PVakRoXliT nvjhhu(at)tesauz.com
mGPBJh rjgyrcbccamq
Wtorek, 22 stycznia, 2013 JEliVGnjyUnaooLj bvrmim(at)ueikyc.com
eaFlO2 , [url=http://sktxkemvzovs.com/]sktxkemvzovs[/url], [link=http://xidlppuinyxw.com/]xidlppuinyxw[/link], http://nkkudtxmeezb.com/
Środa, 23 stycznia, 2013 xvBVsGIq vlgsfa(at)rgdqer.com
lETJ4Y yzsccqojsdzu
Środa, 23 stycznia, 2013 HqDsgvQEVMuoTE nxfxnd(at)faazxo.com
EUVXLv geomnjuovosv
Środa, 23 stycznia, 2013 NRcJksMF uthsld(at)zihlkg.com
ZtSzWA gztpmnvlfton
Komentuj!
Imię / pseudo*
Komentarz *

Adres e-mail

 
Wpisz kod  
 
NAJNOWSZE PRZEWODNIKI
Słowacja – góry dla niecierpliwych
Czekając na Duida
Sekrety parków narodowych USA
Szkice portugalskie
NAJNOWSZE MAPY
Polska – atlas samochodowy 1:250 000
Blondynka na Wyspie Wielkanocnej
Wielki atlas narciarski. Francja i najlepsze regiony narciarskie świata
Cystersi w Polsce
Strony partnerskie:
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Niszczarki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
© 2009 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.