Aktualności Konkurs Przewodniki Mapy i atlasy Analizy rynku O nas Kontakt
RAPORT 2014 - Kolejny słabszy rok
Łukasz Gołębiewski
Piątek, 16 maja 2014
Kryzys w książce turystycznej trwa, choć w 2013 roku spadki nie były tak duże jak w latach wcześniejszych. Łączny spadek sprzedaży dla przewodników i kartografii turystycznej wyniósł 4,8 proc., podczas gdy rok wcześniej – 10,4 proc. Wartość rynku to 62,2 mln zł, podczas gdy rok wcześniej – 65,3 mln zł, ale w rekordowym 2008 roku było aż 94,3 mln zł, a więc w ciągu pięciu lat ubyło 32 mln zł, to jest jedna trzecia. Spadła też liczba sprzedanych egzemplarzy – z 6,6 mln do 6,1 mln egz. (spadek o 7,6 proc.), w porównaniu do liczby sprzed pięciu lat, kiedy sprzedano 11,1 mln egz. spadek sięga 45 proc. Wzrosła natomiast w 2013 roku średnia cena detaliczna publikacji turystycznej – z 9,90 do 10,20 zł wg cen producenta, w księgarni jest to ok. 20 zł.
Patrząc na rynek pod względem tematyki, ok. 36 proc. przypada na przewodniki po Europie, 10 proc. na przewodniki po Polsce i 9 proc. na przewodniki po innych niż Europa częściach świata, 17 proc. na atlasy i 28 proc. na mapy. Wciąż obserwujemy duże zainteresowanie literaturą podróżniczą, relacjami z wypraw i reportażem, tych publikacji jednak raport nie obejmuje.

Ostatnie lata były też czasem ważnych przetasowań na rynku. Przede wszystkim konkurencja jest coraz mniejsza. Z wydawania przewodników turystycznych całkowicie wycofały się: PWN i Carta Blanca, Langenscheidt, Hachette, Siedmioróg, Galaktyka. Zaledwie pojedyncze pozycje wydają jeszcze Muza i RM. Wielu wydawców, w tym liderzy, ograniczyło liczbę nowości. W 2013 roku prawie nie wprowadzano nowych serii. Na rynku map i atlasów dwa wydawnictwa – Demart i ExpressMap – mają już ponad 50 proc. rynku, wypadł dawny lider, PPWK, dawno już z map zrezygnował Pascal, praktycznie przestała liczyć się oferta konsorcjum Cartomedia czy wydawnictwa Mapy Ścienne Beata Piętka. Od lat nie pojawił się tu żaden nowy gracz.

Sytuacja na rynku przewodników Łączna wartość sprzedaży przewodników turystycznych w 2013 roku to 33,3 mln zł, rok wcześniej było to 34,5 mln zł, a pięć lat temu – 53,1 mln zł. W 2013 roku spadek wartości sprzedaży wyniósł 3 proc., a w stosunku do 2008 roku spadek sięga 37 proc. Sprzedano 1,6 mln egz. przewodników, podobnie do roku poprzedniego, ale w 2008 roku sprzedawano 2,9 mln egz. Średnia cena przewodnika w 2013 roku wynosiła w zbycie 20,81 zł i była niższa niż rok wcześniej, kiedy wynosiła 21,56 zł. Różnica jest efektem zmian w strukturze oferty, więcej wprowadzano tańszych, kieszonkowych wydań, nie było też nowych tytułów w najbardziej luksusowej i najdroższej serii „Przewodników Wiedzy i Życia”.
Największy udział w rynku przewodników niezmiennie ma Pascal, który w 2013 roku był beneficjentem słabości konkurencji i choć miał mniej niż rok wcześniej nowości (51 tytułów), to zwiększył przychody. Udział Pascala pod względem wartości rynku wyniósł w 2013 roku 41,5 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 37 proc. Pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy Pascal ma podobnie wysoki udział – 42 proc. (rok wcześniej 39 proc.). Najlepiej sprzedawanym tytułem pozostaje tom „Polska na weekend”, aktualizowany raz na trzy lata. Najnowsza edycja ukazała się właśnie w dwóch wersjach: pełnej (52 trasy) i skróconej (20 tras). W maju 2014 roku ukaże się także w aplikacji mobilnej na smartfony i tablety w trzech podstawowych systemach: Android, Windows Phone i IOS. Wprowadzono też zupełnie nową serię przewodników rowerowych („Beskidy i Śląsk na rowerze”, „Kraków i okolice na rowerze”, „Trójmiasto i okolice na rowerze”, „Warszawa i okolice na rowerze”, „Wrocław i okolice na rowerze”), a także nowe przewodniki ilustrowane we wspólnie firmowanej serii z biurem turystycznym Itaka. Drugie miejsce na rynku przewodników pod względem wartości sprzedaży jeszcze zajmuje Hachette, wydawca ten jednak w 2013 roku zrezygnował z kontynuowania serii turystycznych, w tym sztandarowej serii „Przewodników Wiedzy i Życia” na licencji Dorling Kindersley, które miały ugruntowaną pozycję i wielu amatorów (także kolekcjonerów). Wysoka cena licencji na tę serię jak na razie nikogo nie zachęciła do jej przejęcia po Hachette. Tymczasem w 2013 roku wydawca spokojnie wyprzedawał zapasy, bez nagłych przecen, zachowując wciąż ważną pozycję na półkach w Empiku – obok Pascala i marki National Geographic. Pomimo braku nowości (nie licząc tytułów wprowadzonych do maja), Hachette miało w 2013 roku 9,5 proc. udziału w rynku pod względem wartości sprzedaży (w 2012 roku 12 proc.). Znacznie niżej Hachette plasuje się pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy za 2013 rok, bo dopiero na miejscu piątym, z udziałem w rynku wynoszącym 5 proc. (rok wcześniej było to 6 proc.).

Pomimo spadku przychodów, trzecie miejsce zarówno pod względem wartości, jak i liczby sprzedanych egzemplarzy zajmują Bezdroża. W 2013 roku edytor ten wprowadził zaledwie 36 nowych tytułów turystycznych. Najlepiej sprzedawały się publikacje poświęcone Polsce. W 2014 roku zapoczątkowano nową serię „Travelbooki”, w której planowanych jest aż 31 tytułów po Polsce i świecie (m.in.: Malta, Dubaj, Gruzja, Czarnogóra, Kenia), zapowiadane są też dwie nowości w serii „Przewodniki Bezdroży” (Azja Środkowa i Serbia) i siedem nowości w serii „Michelin” (Moskwa, Bruksela, Sztokholm, Mediolan, Hongkong, Rio de Janeiro, Lazurowe Wybrzeże), a także przewodnik rowerowy po Górnym Śląsku i przewodnik „Tatry z dzieckiem”. Udział w rynku Bezdroży pod względem wartości sprzedaży w 2013 roku wyniósł ponad 8 proc. (w 2012 roku było to 9 proc.), pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy ponad 7 proc. (10 proc. w 2012).

Po raz pierwszy w czołówce wśród wydawców przewodników uplasował się ExpressMap, na czwartym miejscu zarówno pod względem przychodów, jak i liczby sprzedanych egzemplarzy. Na 2014 rok edytor ten zapowiada nową serię „2w1 Map&Guide XL” – jest to przewodnik i mapa, a w niej dziesięć tytułów po Polsce i Europie, ukażą się też nowe przewodniki w serii „3w1”. Udział ExpressMapu w wartości rynku przewodników to 6,5 proc. (4 proc. w 2012 roku) i 5,5 proc. pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy (4 proc. w 2012). Ze swoimi ilustrowanymi przewodnikami ExpressMap skutecznie zajął miejsce jakie zwolniło się po wypadnięciu z rynku takich serii jak „Berlitz” (Langenscheidt Polska) i „Rough Guides” (PWN).

Wydawnictwo Burda Książki, działające do końca 2013 roku pod nazwą G+J RBA i dysponujące marką National Geographic, zajęło w 2013 roku piątą pozycję pod względem wartości sprzedaży (ponad 5 proc. udziału w rynku, 6 proc. w 2012 roku) oraz podobnie jak rok wcześniej, drugie miejsce pod względem liczby sprzedawanych egzemplarzy (9 proc. udziału w rynku, rok wcześniej było to 10 proc.). Wydawnictwo wprowadziło w 2013 roku 15 nowych pozycji w seriach kieszonkowych oraz sztandarowej „z żółtą ramką”. Zapowiedzi na 2014 rok to: kolejne pozycje z serii „Wakacje na Walizkach” (Szkocja, Szwajcaria, Miami, Wiedeń, Turyn i Piemont), w serii „Spacerem po…” ukażą się Amsterdam i Barcelona, poza tym przewodniki po Polsce oraz kolejne duże tytuły ilustrowane: San Francisco, Sydney, Brazylia i Rio de Janeiro. Te dwa ostatnie w związku z tegorocznymi Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej w Brazylii, które na pewno spowodują wzrost zainteresowania egzotycznym dla nas krajem.

Na dalszych pozycjach są tacy wydawcy jak: Agora, Demart, Muza czy Region. Daunpol, który przejął od Pascala wydawanie serii „Baedeker” (od razu wprowadzono 18 pozycji) oraz „Marco Polo” (20 tytułów) i zadebiutował z serią kieszonkową „Dumont” (aż 28 tytułów), nie tylko nie odniósł sukcesu, ale jego udział w rynku nieprzekraczający 2 proc. uznać należy za porażkę. Wydawnictwa: Langenscheidt, PWN i Carta Blanca właściwie wyprzedawały jedynie zapasy przewodników wydanych w latach poprzednich, większość z nich trafiło zresztą do punktów z tanią książką.

Tytuły mniejszych wydawnictw, na które warto zwrócić uwagę to: „Puszcza Białowieska” i „Kraina Wielkich Jezior Mazurskich” Agencji TD, „Bieszczady” wydawnictwa Bosz (ciekawostka, na ten rok wydawca ten zapowiedział przewodnik po Węgrzech), „Urlop w Bieszczadach” oraz „Wokół Beskidu Śląskiego” wydawnictwa Compass (w tym roku firma planuje mocne uderzenie w segmencie dla aktywnych i publikację czterech przewodników rowerowych, a także przewodniki „Główny Szlak Sudecki” i „Jura Krakowsko-Częstochowska”), odświeżony „Przewodnik Polska Niezwykła XXL” wydawnictwa Demart czy takie pozycje wydawnictwa Rewasz jak: „Bieszczady”, „Beskid Niski”, „Góry Sowie” (w tym roku będzie aktualizacja), „Roztocze”, „Beskid Sądecki”, „Beskid Wyspowy” czy „Beskid Żywiecki”). Z ciekawych pozycji zapowiadanych na 2014 rok warto jeszcze zwrócić uwagę na „Sudety polskie i czeskie przewodnik” wydawnictwa Ekograf. Małe i ambitne wydawnictwo Rewasz coraz śmielej sięga poza Polskę, a na 2014 rok zapowiada przewodniki: „Litwa”, „Słowenia”, „Ukraińskie Karpaty t. 2”, „Łotwa” czy „Rumunia – przewodnik historyczny”.

Mapy i atlasy W 2013 roku sprzedano map i atlasów o łącznej wartości (w cenach zbytu wydawców) 28,9 mln zł. Rok wcześniej było to 30,8 mln zł, spadek wyniósł 6 proc. Pięć lat temu przychody ze sprzedaży kartografii sięgały 41,2 mln zł, o 30 proc. więcej niż obecnie. Zapaść w segmencie map i atlasów trwa zresztą dłużej, najlepszy był 2006 rok (46 mln zł), a potem już było coraz gorzej. Spada też systematycznie liczba sprzedawanych egzemplarzy. W 2013 roku sprzedano 4,5 mln egz. publikacji z zakresu kartografii turystycznej, podczas gdy w 2012 roku 5 mln egz., czyli spadek wyniósł aż 10 proc. W porównaniu do 2008 roku liczba sprzedawanych egzemplarzy spadła z 8,2 mln egz., zaś w rekordowym 2006 roku było to 8,7 mln egz. Czyli można powiedzieć, że rynek zmniejszył się o połowę.

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź jest oczywista – Google Maps i przenośne urządzenia GPS (przede wszystkim telefony komórkowe i tablety) zabierają klientów producentom map turystycznych, zaś nawigacja samochodowa dobija wydawców atlasów dla kierowców. Technologie są wyjątkowo nieprzyjazne dla papierowej mapy, a kolejne firmy znikają z rynku nie tylko w Polsce, ten sam problem występuje wszędzie. Odpowiedzią wydawców są bardziej szczegółowe mapy, łączące elementy typowe dla przewodników, wprowadza się coraz bardziej dokładną skalę, nanosi coraz więcej punktów. Google nie daje już nawet zarobić polskim wydawcom, o ile do końca 2012 roku korzystało z map Polski dostarczanych przez PPWK (aktualizowanych z ogromnym opóźnieniem), to teraz ma niemal natychmiastowo aktualizowane zasoby dotyczące Polski dostarczane z Niemiec, przez GeoBasis-DE we współpracy z niemieckim rządowym instytutem kartograficzno-geodezyjnym– BKG (Bundesamt für Kartographie und Geodäsie).

Średnia cena zbytu kartografii turystycznej w 2013 roku wynosiła 6,42 zł (rok wcześniej 6,16 zł, wzrost o 5 proc.). Ceny będą rosły, jest to nieuniknione wraz z poprawą jakości map, ich lepszą skalą, większą liczbą zaznaczanych punktów. Poprawia się jakość poligraficzna, często mapy są laminowane, zwłaszcza te dla aktywnych turystów.

Liderem w segmencie kartografii jest Demart, który od kilku lat największe obroty realizuje na atlasach samochodowych, ich łączna oferta kartograficzna to jednak ponad 300 tytułów (zaledwie 19 nowości w 2013 roku). Niewątpliwym hitem jest „Atlas samochodowy Polski 1:300000”. Udział w rynku Demartu w 2013 roku wynosił pod względem wartości obrotu 31 proc. (30 proc. w 2012 roku), a pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy 29 proc. (28 proc. rok wcześniej).

Demart wciąż zyskuje, ale jeszcze bardziej zyskuje ExpressMap, szybko rosnący wicelider w obu kategoriach. Oferta ExpressMapu to 172 tytuły, w tym aż 66 nowości w 2013 roku. Najlepiej sprzedawały się mapy: „Polska 1:750000” (laminowana), „Polska midi” (laminowana), „Polska 1:700000” (papierowa), „Warszawa” (papierowa), „Europa” (papierowa) oraz „Tatry” (laminowana). W zapowiedziach na ten rok są m.in.: „Polska – atrakcje turystyczne” (mapa Polski z atrakcjami historycznymi i współczesnymi wraz z mini przewodnikiem na odwrotnej stronie karty) oraz seria map turystycznych po regionach w Polsce (cztery tytuły). W 2013 roku udział w rynku ExpressMapu wyniósł pod względem wartości sprzedaży ponad 23 proc. (18 proc. rok wcześniej), a pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy 15,5 proc. (13 proc. w 2012 roku).

Na trzecim miejscu pod względem wartości jest Daunpol liczony razem z marką MairDumont, której jest dystrybutorem. MairDumont to m.in.: atlasy ADAC, Falk, mapy Marco Polo, także przewodniki, których polskie wersje ma Daunpol, i o których wcześniej była mowa. Jest to największy w Europie wydawca kartografii, a po przejęciu marki Lonely Planet w ogóle największy europejski wydawca oferty turystycznej. To właściwie jedyna obecnie licząca się marka w kartografii użytkowej, szczególnie w atlasach samochodowych. Daunpol ma też pokaźną ofertę własnej kartografii po Polsce, na czele z serią „Pilot” i jest silnie obecny na rynku stacji paliw, którego wartość to ok. 2 mln zł. W 2013 roku Daunpol miał 10 proc. udziału w wartości rynku (podobnie jak rok wcześniej) i ponad 10 proc. pod względem liczby sprzedawanych egzemplarzy (tu ma miejsce czwarte, rok wcześniej jego udział w rynku sięgał 12 proc.).

Na czwartym miejscu wartościowo i trzecim ilościowo w 2013 roku był krakowski Compass, a zaraz za nim lokuje się Wydawnictwo Turystyczne Plan z Jeleniej Góry. Firmy te wspólnie tworzą konsorcjum Galileos, wspólnie promują produkty cyfrowe i papierowe, mają wspólną politykę handlową, a ich łączna oferta to ponad 300 tytułów. Compass wydaje głównie mapy turystyczne, do najlepiej sprzedawanych w 2013 roku należały: Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Śląski i Żywiecki, Tatry Polskie i Ojcowski Park Narodowy. W planach na ten rok są m.in. mapy: Polski, województw warmińsko-mazurskiego czy śląskiego w skalach 1:200000. Firma ma też produkty sprzedawane do nawigacji GPS dla telefonów komórkowych TrekBuddy oraz cyfrowe mapy turystyczne dedykowane do różnych urządzeń: KaMap, TwoNav i Garmin. Firma ma ponad 6 proc. udziału pod względem wartości sprzedaży (podobnie jak rok wcześniej) i blisko 12 proc. pod względem wolumenu (rok temu 7 proc.). Wspólnie z wydawnictwem Plan – jako konsorcjum Galileos – mają 17,5 proc. udziału w rynku pod względem liczby sprzedawanych egzemplarzy ( rok wcześniej 13 proc.) i 10,5 proc. wartościowo (rok temu ponad 11 proc.), a zatem jako grupa są na miejscu trzecim. Sam Plan w 2013 roku zajmował piąte miejsce, mając ponad 4 proc. w wartości rynku i 5,5 proc. pod względem liczny sprzedawanych egzemplarzy. W zapowiedziach na 2014 rok jest m.in. komplet map turystycznych Wielkopolski.

Spada sprzedaż innych firm, jak: Mapy Ścienne Beata Piętka, konsorcjum Cartomedia (Atikart z Białegostoku, Azymut z Łodzi, Eko-Kapio z Gdańska, Kartpol z Lublina, Pietruska & Mierkiewicz z Poznania, Rokart z Koszalina oraz Sygnatura z Zielonej Góry i Zakopanego), Carta Blanca z marką Kompas. Inni edytorzy mają bardzo skromną, choć ciekawą, regionalną ofertę, np.: Eko-Graf („Plan Wrocławia” czy „Polska mapa zamków”, a w planach na ten rok m.in. mapy kajakowe: Wda, Brda, Piława), Agencja TD (w ofercie m.in. mapy „Puszcza Białowieska” i „Wielkie Jeziora Mazurskie”, a w zapowiedziach na ten rok: „Kurpie”, „Bagna Biebrzańskie” i „Podlaski Przełom Bugu”) czy Rewasz (np. mapa „Zabytkowe cerkwie południowo wschodniej Polski”). Podobnie jest z firmą Amistad i jej marką PolskaTurystyczna.pl, w której ukazują się bardzo niszowe, choć dobrze narysowane, mapy regionalne, a ostatnio coraz więcej aplikacji turystycznych na urządzenia mobilne.

Co nas czeka? Rok temu pisałem, iż wydaje się, że gorzej już być nie może, tymczasem okazało się, że było gorzej. Kiedy w kwietniu ubiegłego roku kończyłem poprzedni raport o książce turystycznej, nikt nie podejrzewał, że niebawem Hachette Polska ogłosi, że wycofuje się z oferty turystycznej. Przeciwnie, wydawało się, że ich luksusowa seria stosunkowo dobrze radzi sobie w kryzysie.

Jeśli chodzi o kraje i miasta Europy, oferta zdaje się być nasycona, zwłaszcza na najbardziej modnych trasach. Wciąż jednak brakuje przewodników po krajach, które pojawiły się w ofertach biur podróży (np. Etiopia czy Urugwaj), dawno nie ukazał się duży przewodnik po USA czy Rosji. Przewodnik po Urugwaju i Argentynie (w „Złotej serii”) oraz trzy nowe przewodniki po USA zapowiada na jesień Pascal. Dystrybucja książek turystycznych, skazana na półki w Empiku, wygląda żałośnie. Jeżeli Empik miał kiedyś ambicję żeby prezentować szeroką ofertę, to dawno z niej zrezygnował. Mapy turystyczne dostępne są właściwie wyłącznie lokalnie oraz w specjalistycznych sklepach, oferta przewodników prezentowana jest wybiórczo. Najbardziej widoczny jest Pascal, inni od przypadku do przypadku, bez koncepcji ze strony największego detalisty, który z racji na profil klienta, powinien stawiać na ofertę turystyczną. Klienci coraz częściej zaopatrują się w internecie. Wciąż rynek jest kanibalizowany przez nadpodaż tytułów na taniej książce i przez wtórny rynek z Allegro na czele.

Wydawców czekają poważne inwestycje w rozbudowę oferty elektronicznej. Ilu na to stać? Z własnych zasobów chyba nikogo, ale można w tej materii liczyć na wsparcie z wielu stron – od budżetów samorządowych zaczynając, przez firmy telekomunikacyjne, biura podróży, po dostawców sprzętu elektronicznego itp. Problem w tym, że coraz więcej wysokiej jakości treści można za darmo znaleźć w internecie. Google Maps jest tu najlepszym przykładem, ale też np. TripAdvisor jeśli szukamy ocen miejsc – hoteli, restauracji etc. Dlatego tak trudno jest zarabiać na jednostkowej sprzedaży aplikacji turystycznych – pomysłem na rozwój może być jednak preinstalacja aplikacji na nowych urządzeniach we współpracy z ich producentem lub dostawcą mobilnego internetu.

Na rynku map jeszcze przez jakiś czas bronić się będą te najciekawsze, najbogatsze w treści. Im jednak łatwiejszy będzie dostęp do taniego mobilnego internetu, tym trudniej będzie konkurować z aplikacjami z nawigacją GPS, zwłaszcza, że technologie prowadzić będą do wtórnego kartograficznego analfabetyzmu. W przewodnikach obserwujemy zwrot ku wydaniom kieszonkowym, ale myślę, że wróci też zapotrzebowanie na obszerniejszy, bardziej luksusowy bedeker. Tu konkurencja nowych technologii jeszcze nie jest tak wyraźna, zwłaszcza że transfer danych w roamingu wciąż jest bardzo drogi i trudno za granicą aktualizować zasoby aplikacji turystycznych, nie mówiąc o ściąganiu informacji bezpośrednio z sieci. Aby przetrwać, wydawcy będą musieli zarządzać dużymi bazami oryginalnych, własnych treści, wymagających ciągłej aktualizacji, a więc dużych wydatków. Pomysły na wykorzystanie do aktualizowania własnych zasobów turystów-amatorów (projekty Demartu czy Bezdroży) na razie sprawdzają się kiepsko. Ruch w internecie, a więc i darmowe zasoby tworzone przez amatorów, został w wielkim stopniu zawłaszczony przez największe ponadnarodowe firmy, takie jak: Google, Microsoft, Apple, Facebook, Wikipedia. To oni mają największą wartość dodaną ze społecznikowskiej energii milionów amatorów. Wydawca trwałą wartość może uzyskać wciąż głównie dzięki profesjonalnej redakcji i selekcji informacji.
Komentarze czytelników
Wtorek, 20 maja, 2014 tyski cett(at)poczta.onet.pl
Powyższy raport pokazuje dobitnie, że rynek przewodników polskojęzycznych jest w dalszym ciągu nudny i przewidywalny. Kolejne, nowe serie to tak naprawdę te same tytuły ze zmienioną okładką, a aktualizacje starszych serii są fikcją - zmienia się wyłącznie data wydania. Wycofanie się Hachette z wydawania przewodników nie dziwi - ceny były koszmarnie wysokie, dużo wyższe niż podobne publikacje na zachodzie, gdzie na nowości stosuje się nawet 50% rabaty. To samo dotyczy innych wydawców - jakość marna, a ceny bardzo wysokie, tymczasem np. wydawnictwo Bradt posiada bardzo atrakcyjną ofertę i prowadzi bardzo interesujące akcje promocyjne, a ponadto wprowadza na rynek przewodniki nietypowe. W Polsce tego typy przewodniki (historyczne, tematyczne itd.) są udziałem Rewasza - edytorsko jakość tych publikacji bije na głowę inne polskie wydawnictwa. Podobne w stylu są pozycje wydawnictwa Bellona - świetnie napisane i zachęcające do dalszych, samodzielnych poszukiwań informacji. Brak natomiast na naszym rynku tytułów, które są popularne u naszych południowych sąsiadów, a mianowicie przewodniki geologiczne i biogeograficzne.
Komentuj!
Imię / pseudo*
Komentarz *

Adres e-mail

 
Wpisz kod  
 
NAJNOWSZE PRZEWODNIKI
Słowacja – góry dla niecierpliwych
Czekając na Duida
Sekrety parków narodowych USA
Szkice portugalskie
NAJNOWSZE MAPY
Polska – atlas samochodowy 1:250 000
Blondynka na Wyspie Wielkanocnej
Wielki atlas narciarski. Francja i najlepsze regiony narciarskie świata
Cystersi w Polsce
Strony partnerskie:
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Niszczarki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
© 2009 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.