| Cmentarz na Pęksowym Brzyzku |
|
|
Wydawca Bosz
Tłumacz
Recenzent (PD)
Miejsce wydania Olszanica
ISBN 978-83-89747-99-0
Liczba stron 240
Rok wydania 2007 |
Nieczęsto się zdarza, aby prowincjonalny cmentarz stał się jednym z narodowych Panteonów. Ale – jak wiadomo – nasze Tatry są miejscem mistycznym, ich stolica Zakopane tym bardziej (może poza zatłoczonymi
przez turystów Krupówkami), a już najbardziej słynny Cmentarz na Pęksowym Brzyzku. Uwieczniony w tej nazwie „brzyzek” to po góralsku tyle co „brzeżek”,
stromy brzeg urwiska, zwykle nad potokiem, jak wyjaśnia autor we wstępie. A „Pęksowy”, bo powstał na gruncie należącym do rodziny Pęksów. Cmentarz ten jest, całkiem słusznie, stawiany na równi z innymi cmentarzami narodowymi – z warszawskimi Powązkami czy krakowskim Cmentarzem Rakowickim, a także wileńską Rossą, lwowskim Cmentarzem Łyczakowskim
czy podparyskim w Montmorency.
Wśród setek grobów osób o mniejszych, większych i największych zasługach, legendarnych postaci Zakopanego i wielkich twórców kultury
polskiej, zatrzymajmy się przed tylko jednym i to niepozornym grobem Wacława Felczaka, który na swym nagrobku ma napisane „szef kurierów karpackich”, a który poza oddaną służbą ojczyźnie w czasie wojny i jeszcze chyba trudniejszą tuż po wojnie, gdyż pozostał dalej kurierem między rządem emigracyjnym a krajem, ma w swym życiorysie
i udział w ucieczce premiera Stanisława Mikołajczyka, i ciężkie komunistyczne więzienie. A zasłużył się potem również wielce, gdyż po uwolnieniu w 1956 roku wrócił do pracy naukowej i stał się jednym
z najważniejszych autorytetów w dziedzinie historii Europy Środkowej
i Południowej, a jeszcze później był inspiratorem powstania na Węgrzech… nielegalnej partii, a następnie Związku Młodych Demokratów,
czyli od lat jednej z głównych węgierskich sił politycznych. Podobnie
fascynujących życiorysów znajdziemy jeszcze wiele w książce zasłużonego popularyzatora dziejów Tatr i Podhala. Ten „cmentarny” przewodnik stanowi niezwykły wykład historii ukochanego przez nas i niezwykłego regionu.
|
|