| Niezapomniane wyspy, na które warto uciec choć raz |
|
|
Wydawca Rebis
Tłumacz Janusz Szczepański
Recenzent (PD)
Miejsce wydania Poznań
ISBN 978-83-7510-037-2
Liczba stron 256
Rok wydania 2007 |
Na pewno w Polsce mamy niedostatek wysp morskich. Jest wyspa Wolin, skrawek wyspy Uznam, od biedy można za wyspę uznać Żuławy
położone w delcie Wisły. I praktycznie oprócz kilku jeszcze punkcików na mapie, znanych
bardziej ptakom niż ludziom, to jest koniec
naszej listy. A przecież istnieje takie zjawisko,
jak magia wysp. Poddają się niej nie tylko tak ubodzy w wyspy Polacy, ale też obywatele innych krajów, nawet takich, które nazywane są wyspiarskimi, jak chociażby Wielkiej Brytanii. Właśnie w tym kraju powstała
urocza książka dla marzycieli i podróżników, którzy najchętniej popłynęliby na kolejną wymarzoną wyspę lub cały archipelag.
Lista ujętych w książce niezapomnianych wysp jest dość długa, więc skupmy się tutaj tylko na kilku nam najbliższych. Może Madera nie leży zbyt blisko Polski, ale jest dość dobrze u nas znana, a ostatnio stała się modna wśród turystów. Mniej wiemy o szkockiej wyspie Skye, największej
w archipelagu Hybrydów Wewnętrznych, a chociaż leży ona na tej samej szerokości geograficznej co Moskwa, jej klimat jest bardzo przyjazny,
co zapewnia ciepły Prąd Zatokowy.
Warto odwiedzić grecką wyspę Amorgos, którą autorzy wybrali spośród setek wysp położonych na Morzu Egejskim. Właśnie na Amorgos
nakręcono słynny film „Wielki błękit” – o nurkowaniu swobodnym, co chyba wszystkim miłośnikom tego sportu powinno wystarczyć za rekomendację. Wspomnijmy, że są jeszcze opisane Wyspy Południowej
Dalmacji (Vis, Lastovo i Korčula), Sycylia, a także najbliższym nam Sztokholm, leżący na 14 wyspach. I jeszcze wiele wysp egzotycznych. Teraz tylko należy się całkiem rozmarzyć, spojrzeć jeszcze raz do albumu
i… w drogę.
|
|