|
|
Wydawca G+J RBA
Tłumacz Zuzanna Łopacińska, Milena Wójtowicz, Mikołaj Szwed, Bartłomiej Szymkowski
Recenzent (et)
Miejsce wydania Warszawa
ISBN 978-83-60006-71-9
Liczba stron 372
Rok wydania 2008 |
Serbia wciąż jeszcze nie jest postrzegana jako kraj
turystyczny. Mają na to wpływ wojenne działania
ostatniej dekady XX wieku i postać Slobodana Miloševicia.
A tymczasem, jak przekonuje autor, warto
odwiedzić ten kraj, aby odkryć serbskie parki narodowe,
liczne zabytki, poznać życie nocne Belgradu,
podziwiać krajobrazy i zasmakować w jedzeniu.
Warto zwrócić uwagę na wielokulturowość
i multietniczność Serbii. Zaledwie 66 proc. całkowitej
ludności stanowią Serbowie, reszta to:
Albańczycy, Węgrzy, a w mniejszym stopniu Rumuni, Chorwaci,
Bułgarzy, Słowacy, Romowie i wiele innych narodowości. Ta mieszanka ma duży wpływ na wiele aspektów życia, chociażby na muzykę
czy kuchnię. A poza tym Serbia to wciąż jeden z najtańszych
krajów europejskich. Dużo tańszy niż Chorwacja czy Słowenia.
Jednym minusem może być zbyt mało rozbudowana infrastruktura
turystyczna poza Belgradem.
Na blisko 400 stronach znajdziemy opisy miejsc, których nie sposób
przegapić odwiedzając ten kraj. Na pierwszym miejscu jest oczywiście
Belgrad, „niezbyt piękna stolica” – pisze autor, warto jednak przekonać
się o tym naocznie. Ponieważ nie jest to duży kraj, stolicę można potraktować
jako bazę wypadową dla turystycznych eskapad. Autor poleca
wycieczkę wzdłuż Dunaju, zachęca do odwiedzenia jednej z najpiękniejszych
naddunajskich twierdz – Golubac i Parku Narodowego
Tara, zajrzenia do zamieszkałych przez mniejszość węgierską miasteczek
w Wojwodinie. Sąsiedztwo Kosowa może kusić, ale warto wiedzieć,
że nasz MSZ z powodu nadal niestabilnej sytuacji odradza podróżowanie
do tego państwa. Poza względami bezpieczeństwa przemawiają
przeciw temu także utrudnienia formalne.
|
|